sobota, 25 lipca 2015

France - wielki powrót już wkrótce!


Źródło zdjęcia
W lipcowej edycji naszej akcji "W 80 blogów dookoła świata" piszemy o ulubionych piosenkach. 
W moim przypadku ma to być piosenka francuska. 

Wybranie jednej ulubionej piosenki francuskiej jest czymś bardzo trudnym.
 Mogłabym bez trudu wybrać setkę ulubionych piosenek francuskich... 

Zawęziłam więc swój wybór do piosenki , której słucham ostatnio regularnie, bo mam sentyment do jej tekstu pełnego romantycznego nawoływania do sprzeciwu wobec miałkości otaczającego nas świata i do zmian... A te zacząć trzeba od siebie. 
Piosenka pełna jest werwy i entuzjazmu. Każdy z nas inaczej może interpretować jej słowa, a muzyka wpada w ucho i nie można przestać jej nucić.

Piosenka "Résiste", bo o niej mowa,  powstała w 1981 roku i przez lata była przebojem śpiewanym przez France Gall, piosenkarkę znaną od roku 1965, gdy jako 18-latka wygrała konkurs Eurowizji.  



France Gall była związana jako młoda artystka ze słynnym gwiazdorem francuskiej piosenki Claude François. Przyczyniła się nawet do powstania przeboju wszech czasów, bo to po rozstaniu z France Gall, Claude Francois zaśpiewał "Comme d'habitude".

Drugą wielką miłością France Gall był również piosenkarz, Julien Clerc, z którym była związana do roku 1974... 

Ale to ani jej pierwsza, ani druga miłość nie okazała się dla France tą największą... 

W 1973 usłyszała jak gra i śpiewa swe kompozycje Michel Berger (prawdziwe nazwisko Hamburger) i od razu powiedziała sobie, że to albo on (albo nikt inny) będzie komponować dla niej. 

Nie będę tu wnikać jak oczarowała Michela Bergera, ale już w 1974 napisał dla niej kultową do dziś piosenkę "La declaration d'amour"

W ten sposób rozpoczął się prawie dwudziestoletni okres współpracy z Michelem, z którym wzięła ślub w 1976 roku (mieli razem dwoje dzieci).  Michel Berger zmarł niespodziewanie w 1992 roku na atak serca, a kilka lat później France Gall zakończyła swą karierę piosenkarska. 

Tak było do 2 sierpnia 2012, gdy oznajmiła w radiu, iż pracuje nad wspaniałym projektem komedii muzycznej na podstawie piosenek Michela Bergera... 

Spektakl będzie nosi tytuł "Résiste", jak piosenka napisana dla France w 1981 roku... 


Od tamtej pory z niecierpliwością czekam na premierę, która będzie miała miejsce 4 listopada 2015 w Paryżu (mam bilety na 7 listopada :))) Ciekawa jestem bardzo jaka będzie linia wiodąca i historia głównej bohaterki opowiadanej poprzez piosenki Michela i France. 

Jestem pewna, że będzie to wielki powrót France Gall i ponownie stanie się idolką młodych (i mniej młodych) słuchaczy, choć sama śpiewać w spektaklu nie będzie.




Oto oficjalny clip tytułowej piosenki ... śpiewany przez młodych artystów, którzy wystąpią w spektaklu. Słucha się go z wielką przyjemnością i chyba nawet wolę ich obecne wykonanie od oryginalnej wersji śpiewanej przez France Gall w latach 80-tych.  





Słowa są proste, a jednak pełne poezji i możliwości interpretacji. Niby smutne, ale nawołujące do walki, sprzeciwu, przebojowe i dzięki temu pełne optymizmu.


Si tu réalises que la vie n'est pas là
Que le matin tu te lèves
Sans savoir où tu vas
  
(Jeśli zdasz sobie sprawę, że to nie jest twoje życie, że rano wstajesz nie wiedząc dokąd zmierzasz....)

Résiste
Prouve que tu existes
Cherche ton bonheur partout, va,
Refuse ce monde égoïste
Résiste
Suis ton coeur qui insiste
Ce monde n'est pas le tien, viens,
Bats-toi, signe et persiste
Résiste

(Sprzeciw się, udowodnij, że istniejesz, szukaj wszędzie swego szczęścia, dalej, odrzuć ten egoistyczny świat, sprzeciw się, idź za głosem serca, który nalega, ten swiat nie jest twoim, chodź, walcz, zdeklaruj się i nalegaj, sprzeciwiaj się....-

Trudno jest przetłumaczyć tytuł na polski.  
Nie daj się! Sprzeciw się! Oprzyj się! 

Żadne tłumaczenie nie zawiera w sobie tyle emocji co zaczynające się na mocne "R" francuskie słowo "résiste".




Link do strony web spektaklu : KLIK

Fan page FB spektaklu : KLIK


A oto dla francuskojęzycznych cały tekst piosenki:



Si on t'organise une vie bien dirigée
Où tu t'oublieras vite
Si on te fait danser sur une musique sans âme
Comme un amour qu'on quitte
Si tu réalises que la vie n'est pas là
Que le matin tu te lèves
Sans savoir où tu vas

Résiste
Prouve que tu existes
Cherche ton bonheur partout, va,
Refuse ce monde égoïste
Résiste
Suis ton coeur qui insiste
Ce monde n'est pas le tien, viens,
Bats-toi, signe et persiste
Résiste

Tant de libertés pour si peu de bonheur
Est-ce que ça vaut la peine
Si on veut t'amener à renier tes erreurs
C'est pas pour ça qu'on t'aime
Si tu réalises que l'amour n'est pas là
Que le soir tu te couches
Sans aucun rêve en toi

Résiste
Prouve que tu existes
Cherche ton bonheur partout, va,
Refuse ce monde égoïste
Résiste
Suis ton coeur qui insiste
Ce monde n'est pas le tien, viens,
Bats-toi, signe et persiste
Résiste

Danse pour le début du monde
Danse pour tous ceux qui ont peur
Danse pour les milliers de coeurs
Qui ont droit au bonheur...
Résiste {3x}

Résiste
Prouve que tu existes
Cherche ton bonheur partout, va,
Refuse ce monde égoïste
Résiste
Suis ton coeur qui insiste
Ce monde n'est pas le tien, viens,
Bats-toi, signe et persiste

Résiste...

Kilka czasownikow do zapamiętania 
dla osób uczących się języka francuskiego :

résister - sprzeciwiać się (komuś), opierać się (czemuś), być odpornym
se battre - walczyć , bić się 

suivre - iść za kimś/czymś, podążać 
exister -  istnieć

refuser - odmawiać, odrzucać
prouver - udowodnić, dowieść, dać dowód

persister - obstawać, opierać się, kontynuować z uporem
chercher - szukać

réaliser - realizować, osiągać, urzeczywistniać



***********************************************




Zapraszam was serdecznie do lektury wpisów pozostałych 

uczestników 16-ej edycji akcji "W 80 blogów dookoła świata"

(linki poniżej)



Austria

Viennese breakfast - Austriacka melodia do klaskania


Chiny

Biały Mały Tajfun - Ulubiona chińska piosenka


Francja

Français-mon-amour - Moja ulubiona francuska piosenka
Między Francją a Szwajcarią - Nieco o francuskiej muzyce
Madou en France - La playlist 100% française


Gruzja



Irlandia

W Krainie Deszczowców - Moja ulubiona irlandzka piosenka 


Kirgistan

O języku kirgiskim po polsku - Moja ulubiona kirgiska piosenka


Niemcy



Rosja

Rosyjskie Śniadanie - Najsmutniejsza piosenka świata


Stany Zjednoczone

Angielski dla każdego - Moja ulubiona piosenka 


Szwecja



Tanzania/Kenia



Turcja



Wielka Brytania 



Włochy




wtorek, 14 lipca 2015

14 lipca - czyli jak Francja obchodzi swoje święto narodowe

Sztuczne ognie  
źródło
Czy wiecie co oznacza data 14 lipca we Francji? 
Oczywiście, że tak:)



Zapewne większość pamięta ze szkoły, że to właśnie 14-go lipca lud Paryża w obawie przed interwencją wojsk najemnych wezwanych przez Króla  ruszył do królewskiej fortecy więziennej, czyli Bastylii, by oswobodzić więźniów.
Bastylia została wowczas zdobyta, a wkrótce potem zrównana z ziemią, zaś data 14 lipca stała się symbolem rewolucji francuskiej, no i końca monarchii absolutnej.

Rok później, czyli 14 lipca 1790 roku miało miejsce wielkie Święto Federacji i to ono upamiętniane jest co roku wielką defiladą wojskową w Paryżu.

Na tym zakończę część "historyczną", a jeśli kogoś interesuje przebieg rewolucji, to w internecie materiałów na ten temat jest cała masa.

Święto Federacji 14-go lipca 1790 na Polu Marsowym w Paryżu
źródło





Jak obchodzi się 14 lipca w roku 2015?







Zrodlo 2014



Defilada wojskowa

Od 10 rano Prezydent Francji przejedzie Polami Elizejskimi, a następnie wraz z rządem oglądać będzie z trybuny defiladę wojskową. 

Tegorocznym gosciem honorowym defilady jest Prezydent Meksyku Enrique Pena Nieto.

Defilada odbywa się i na ziemi i w powietrzu.


Samoloty biorące udział w pierwszej części powietrznej otwierającej defiladę znajdziecie na załączonym poniżej obrazku.

Jak widać otwarcia dokonuje Patrol Powietrzny (Patrouille de France) , który przelatując rozsiewa za sobą dym w kolorach narodowych Francji.

W tym roku wezmą udział w defiladzie dwa samoloty hiszpańskie i jeden belgijski.


Zrodlo
Następnie przemaszerują rożne formacje militarne, jednostki zmotoryzowane i konne.

Defilada jest oczywiście transmitowana na żywo we francuskiej telewizji.


Link do szczegółów defilady


Koncert na Polu Marsowym
i pokaz sztucznych ogni na Wieży Eiffla


W tym roku już po raz drugi z rzędu będzie miał miejsce koncert symfoniczny na Polu Marsowym w wykonaniu Narodowej Orkiestry Francji.
Koncert  zatytułowany "Paris accueille le Monde" (Paryż wita Świat) i rozpocznie sie on o 21.30

Po jego zakończeniu rozpocznie się o 23.00 punkt kulminacyjny wieczoru, czyli pokaz sztucznych ogni na Wieży Eiffla.
Potrwa on 35 minut.





Bale popularne i pokazy sztucznych ogni w calej Francji



Wiele miast i mniejszych miejscowosci organizuje bale popularne i mniej lub bardziej okazałe pokazy sztucznych ogni 13-go lub 14-go lipca. 

Jeśli więc jesteście w tych dniach we Francji, to z całą pewnością gdzieś w pobliżu odbywa się bal popularny lub pokaz fajerwerków. Wystarczy zapytać się w najbliższej informacji turystycznej.




Bale Strażaków

Święto narodowe jest szczególnie świętowane wśród paryskich strażaków  Zależnie od remizy, organizują oni wielkie bale charytatywne. Albo wstęp jest bezpłatny i na miejscu odbywa się zbiórka datków  albo z góry ustalona jest stawka za wstęp. Odbywają się one  na terenie całego Paryża od 21.30 do 4-ej rano, a dochody przeznaczone są na rzecz Stowarzyszenia na Rzecz Rozwoju Działalności Socjalnej Straży Pożarnej  




A wy gdzie będziecie 14 lipca?

16.44 uzupelnienie opis swieta u Joasi na blogu GRUGRUBLEBLE

czwartek, 9 lipca 2015

Waterloo 2015 - bitwa (1)




Dziś pierwsza część  zapowiedzianych zdjęć z Waterloo.

Tegoroczne obchody 200-lecia bitwy były oczywiscie wyjątkowo uroczyste i trwały aż cztery dni od 18 do 21 czerwca (bitwa miała miejsce 18/06/1815)

Jak zapewne pamiętacie z lekcji historii bitwa pod Waterloo zakończyła się porażką Napoleona w obliczu sił koalicji pro-brytyjskiej dowodzonych przez Księcia Wellingtona.


Nie będę wam tu przypominać przebiegu bitwy, bo jeśli kogoś to interesuje, może sobie zerknąć choćby do wikipedii.

Natomiast chciałabym wam opowiedzieć o tym jak było w tym roku pod Waterloo, bo było to wydarzenie roku nie tylko na skalę Belgii, ale i Europy.






Pierwszy dzień obchodów 18 czerwca był dniem oficjalnych wizyt i hołdów. Politycy i koronowane głowy spotkały się by oddać hołd poległym tam żołnierzom obu stron. Odbyło się też widowisko światło i dźwięk zatytułowane "Inferno".

Uwaga: dygresja...
Ze strony Francji obecny był jedynie Ambasador Francji w Belgii... No cóż  nie ma się co dziwić; ze Francja nie ma ochoty świętować porażki.
Chociaż może to  jakieś inne powody powodują nieobecność francuskich prezydentów przy takich okazjach ?
10 lat temu byłam bowiem na obchodach 200-lecia bitwy pod Austerlitz, symbolu największego zwycięstwa Wielkiej Armii Napoleońskiej...
Wówczas to ówczesny prezydent Chirac również się nie pofatygował na Słowację i wysłał jedynie panią Minister z małym bukietem kwiatów, który złożyła w Pratzen i szybko odleciała z sina dal....
Koniec dygresji.





Kolejne trzy dni były już dniami otwartymi dla wszystkich. Można było zwiedzać biwaki francuskie i sil alianckich; ostatnia kwaterę Napoleona, muzeum ... no i obejrzeć dwa wieczory z rzędu rekonstytucje dwóch różnych fragmentów bitwy, czyli Atak Francuzów i Kontratak Aliantów.

Wstęp był oczywiście płatny, a bilety od dawna wyprzedane.
Ja pilnowalam daty otwarcia sprzedaży już rok temu i zakupiłam bilety na trybunie "A" , tuz pod kabina komentatorów...  Kosztowały majątek i zostały wyprzedane w ciągu kilku tygodni... Potem podobno rzucono dodatkowa pule biletów, bo organizatorzy zdecydowali dobudować trybuny po bokach...

W każdym razie od 25 lipca 2014 roku byłam szczęśliwą posiadaczka dwóch biletów na oba spektakle i uprawniających do wejścia na teren wszystkich biwaków.

Dzięki mej zapobiegliwości mięliśmy super miejsca , wysoko i z najlepsza widocznością na cale pole bitwy wielkości 72 stadionów piłkarskich... (Około 52 ha)

Wykupiłam tez od razu parking, bo wiadomo było ze z parkowaniem inaczej będzie kiepsko... Słuszna decyzja:)


Widok na wprost trybuny A






Na bitwę stawiło się ponad 6000 pasjonatów w mundurach uszytych według oryginalnych wykrojów. 

Rekonstruktorzy przyjechali z 75 krajów, nawet tak odległych jak Pakistan, Australia czy RPA.

Z Polski zgłosiło się ich 176-ciu... Walczyli naturalnie w mundurach francuskiej armii.

Było tez 300 kawalerzystów i ponad sto dział artylerii.
130000 widzów miało okazje obejrzeć bitwę (przewidywania).
50 000 miejsc siedzących na 24 trybunach (każdego wieczoru) i do tego miejsca stojące... 

Wszystkie te liczby zaczerpnęłam z oficjalnego programu obchodów, wiec nie są wyssane z palca. 

W bitwie brały tez udział orkiestry, gdyż wśród huku dział to muzyka lub bębny pomagały przekazywać rozkazy poszczególnym oddziałom.

Widok na boczne trybuny z naszej centralnej trybuny A


Książę Wellington



A huk dział był ogromny, choć oczywiście strzelano ślepakami. Niektórzy z widzów zaopatrzyli się nawet przezornie w zatyczki do uszu.

Pierwszego wieczoru makiety budynków nie uległy zniszczeniom. Ale pomyślałam sobie, ze może spala je następnego dnia... Ale nie...

Nie było tez rannych ani poległych, nikt ich nie ewakuował ani nie opatrywał. Nic się nie paliło poza trzema nędznymi ogniskami gdzieś hen hen na horyzoncie.

Wiem, ze ogromnie trudno jest dowodzi kilkoma tysiącami osób mówiącymi różnymi językami, ale tez brak ognia na polu bitwy wobec ogromnej ilości dymu, był nierealny.

No i to czyściutkie pole bitwy, podczas gdy w rzeczywistości poległo ponad 45 tysięcy ludzi po obu stronach (zabitych na miejscu i później z powodu ran i chorób).

No ale nie będę się już czepiać szczegółów, bo widowisko było mimo wszystko niesamowite.










Natomiast nie należy się dziwić, ze tempo walk było wówczas wolne. Szli powoli do ataku w rytmie werbli. Strzelali stojąc w rządku mniej więcej dwa razy na minute...
Ginęli z zimna krwią w galowym mundurze i przy muzyce.
Jakże ówczesne bitwy były inne od tych, które znamy choćby z XX wieku...








 CDN

Linki:

Waterloo 2015 (strona w wersji francuskiej, angielskiej i niderlandzkiej)




środa, 8 lipca 2015

"Lukrecja Borgia" - przedstawienie z Comèdie Française do obejrzenia na blogu do 21/01/2016

 
TYLKO do 21/01/2016
 
Miła niespodzianka dla francuskojęzycznych teatromanów i teatromaniaków :)
 
Sztukę Victora Hugo "Lukrecja Borgia" możecie obejrzeć w całości dzięki udostępnieniu jej na Culturebox
 
 
Naturalnie teatru na żywo nigdy nie da się zastapić nagraniem, ale gdy nie ma innej mozliwosci?
 
Widziałam tę sztukę 7 czerwca tego roku w Comèdie Française i zrobiła ona na mnie ogromne wrażenie. Nie ukrywam, że poszłam na nią dla aktora, a nie dla autora.
 
Sama sztuka jest dość trudna, więc wymaga skupienia.
 
Rolę główną gra Guillaume Gallienne*,
najbardziej chyba obecnie znany aktor trupy Comèdie Française.
 
Gallienne gra rolę Lukrecji, zaś rolę jej syna powierzono z kolei kobiecie...
 
 
Poczujcie się jak w prawdziwym teatrze :)
 
 

 
 
 
Mam nadzieję, że sztuka jest udostępniona na cały świat...
Napiszcie w komentarzach w jakim kraju udało się wam powyższy link obejrzeć (lub nie)...
 
 
***
 
 
* Guillaume Gallienne stał się znany szerokiej publiczności we Francji dzięki autorskiemu  filmowi z elementami autobiograficznymi pod tytułem "Les garçons et Guillaume, à table!" ("Chlopcy i Wilhelm, do stołu!")
 
 
 
 
 
 

wtorek, 7 lipca 2015

1000 lat - Katedra w Strasburgu świętuje swoje urodziny...

Po spektaklu animowanym na bocznej
fasadzie Katedry,  zobaczyć można
było kolorowa fasadę
główną , która dawała wyobrażenie jak
kiedyś wyglądała  Katedra
Miałam pisać o czymś innym, miałam też pójść wcześniej spać, ale druga noc w Strasburgu jest równie upalna jak i pierwsza i po prostu nie daje się spać...

Postanowiłam więc napisać, a raczej pokazać jedną z ciekawych rzeczy godnych aktualnie obejrzenia w Strasburgu. 

Do Strasburga przyjechałam już w niedzielę. Chciałam mieć kilka dodatkowych godzin na zwiedzanie, więc przyjechałam już popołudniu zamiast późnym wieczorem.

Błąd! Z planów zwiedzania niewiele wynikło, bo upał był taki, że człowiek tylko myślał gdzie tu się ukryć i czego się napić. W sumie więc zwiedziłam ponownie wzdłuż i wszerz wnętrze Katedry Notre Dame. Byłam tam nie pierwszy raz, ale nigdy aż tak długo. Zrobiłam wiele zdjęć, ale to nie te postanowiłam wam dziś pokazać w pierwszym rzędzie. 

Te, które tu widzicie zrobiłam dopiero wieczorem o 22h30 podczas pierwszego seansu spektaklu światło i dźwięk (jest ich kilka każdego wieczora). Na spektakl udałam się w towarzystwie Izy z Miluzy (blog Love for France) i jej połówki, którzy to specjalnie przyjechali do Strasburga, by spędzić parę wspólnych godzin za co im serdecznie dziękuję. Po innych atrakcjach jakie sobie zaplanowaliśmy, przyszedł nareszcie czas ochłody i spektaklu. Nadal było ciepło, nawet po 22-ej, ale żar nie lał się już z nieba i można było zacząć w końcu oddychać. 

No, ale jak tu oddychać podczas zapierającego dech w piersi spektaklu...??? Bo taki on właśnie był...
Niby widziałam też ten zeszłoroczny, ale tegoroczny jest zupełnie inny i równie piękny. O ile nie piękniejszy:)

Przede wszystkim projekcja świetlna odbywała się na bocznej fasadzie, tej od strony Placu Zamkowego (Place du Château) i Muzeum Sztuk Pięknych (w zeszłym roku miała miejsce na fasadzie głównej)

Początkowo nie my jedni ustawiliśmy się od strony fasady z wejsciem głównym, ale ktoś z obsługi informował, że trzeba sie udać na Plac obok. 


Jakoś trudno mi było wyobrazić sobie, jak można tam cokolwiek pokazać, bo przecież fasada boczna nie jest równa ani plaska i ma pełno łuków. 

A jedna można i to jak można!

Przez niemalże 15 minut Katedra po prostu ożyła. Widać było jak powstaje, ileż to artystów kamieniarzy i innych rzemieślników nad nią pracuje. 

Spektakl na medal! Godzien tysiąclecia...

Udało mi się zrobić kilka zdjęć, choć oddają one piękno spektaklu jedynie w małym stopniu. 

Jeśli więc jesteście latem w Strasburgu, to zostańcie koniecznie późno wieczorem pod Katedrą i przeżyjcie to sami, bo warto!

Oczywiście nie muszę dodawać, że spektakl jest bezpłatny dla widzów. 
Całość kosztów imprezy pokrywają władze miasta.

Mam jeszcze przed sobą dwa wieczory w Strasburgu .... 
Chyba jutro pójdę pod Katedrę raz jeszcze :))

UWAGA teraz już tylko zdjęcia ...

Tłumy oczekujące na spektakl na Placu Zamkowym. W tle pięknie oświetlony budynek Muzeum Sztuk Pięknych.

Katedra z boku tuz przed spektaklem.
Bezchmurne, niesamowicie granatowe niebo!

Zaczyna się ....



Budowniczowie uwijają się pracując przy budowie Katedry...

Niesamowite złudzenie optyczne....




Każdy kamieniarz zostawiał na swej części swój symbol-podpis















Nawiązanie do Zegara Astronomicznego znajdującego się w Katedrze













Statyczne oświetlenie fasady głównej po zakończeniu spektaklu na fasadzie bocznej.
Tak kiedyś wyglądała naprawdę fasada Katedry w Strasburgu...





 A jeśli nie dość wam jeszcze tych wspaniałości, to możecie popatrzeć na moje zdjęcia z tego spektaklu w wersji 2014 (klik wpis)




Więcej informacji o obchodach tysiąclecia znajdziecie tutaj: KLIK